Jak poprawić efektywność fungicydów zbożowych?
2017-06-01 14:03:22
Blisko 70-procentowy udział zbóż w strukturze zasiewów w Polsce sprawia, że w większości gospodarstw przypadają one w zmianowaniu po sobie co najmniej jeden raz. Połączenie słabych polskich gleb z nieodpowiednim przyrodniczo następstwem roślin powoduje, że konkurencyjność naszego rolnictwa w porównaniu z krajami Europy Zachodniej jest znacznie niższa. Dlatego należy podjąć wszelkie możliwe działania zmierzające do redukcji ponoszonych kosztów przez gospodarstwa rolne, ale bez strat w jakości i wysokości plonów. Jedną z takich możliwości jest racjonalne i zgodne z ich przeznaczeniem stosowanie środków ochrony roślin.

Zapewnienie żywności wzrastającej w szybkim tempie populacji ludności, która już w 2050 roku ma przekroczyć 9 miliardów, jest głównym wyzwaniem przed jakim stoi dzisiejsze rolnictwo. Jako że pod uprawę przeznaczono praktycznie wszelkie możliwe tereny, jedyną drogą, by to osiągnąć, jest zwiększenie produkcyjności z jednostki powierzchni. Plony uzyskiwane w gospodarstwach ekologicznych zazwyczaj są niższe, o niejednorodnej jakości, toteż systemem rolnictwa, jaki może pomóc w realizacji wspomnianego na wstępie celu, jest system konwencjonalny i integrowany, a więc z użyciem chemicznych środków produkcji w postaci nawozów czy pestycydów. Musi być to jednak wprowadzane w taki sposób, aby przedmiot pracy rolnika, jakim jest gleba, nie został zdegradowany, a jednocześnie z każdym rokiem wzrastał jej potencjał. (...)

Jak dobrać fungicyd do sprawcy choroby?
Na presję chorób grzybowych ma wpływ wiele czynników. Podstawowym, niezależnym od rolnika, jest przebieg warunków pogodowych. Na kolejnych miejscach w hierarchii ważności w tym zakresie znajdują się struktura zasiewów czy system uprawy. Presja chorób w uprawie bezorkowej zawsze będzie większa niż na polach uprawianych tradycyjnie, gdzie resztki roślinne będące źródłem patogenów są głęboko przykryte. Jednakże z problemem chorób grzybowych borykają się wszyscy rolnicy, ponieważ zarodniki są przenoszone także przez wiatr, dlatego sanitarna funkcja orki często jest przeceniana. Na to, czy wystąpi choroba oraz jakie będzie jej nasilenie w łanie roślin uprawnych, ma wpływ wiele czynników. Tylko całościowe podejście do tego tematu pozwala dobrać najefektywniejszą strategię walki ze sprawcami chorób. Uproszczenie schematów aplikacji fungicydów do przyporządkowanych do faz rozwojowych roślin (zazwyczaj 2–3 zabiegi) ułatwia rolnikowi wykonanie zadanie, które sprowadza się do wyboru najodpowiedniejszego preparatu. Na tym etapie tak naprawdę zaczyna się problem i doświadczeni rolnicy na pewno niejednokrotnie się z nim spotkali. (...)

Sprawdzanie pól
Mimo rosnącego znaczenia technologii stosowanych na dzisiejszych polach uprawnych, nic nie zastąpi dogłębnej i wnikliwej obserwacji pola. Wielu rolników coraz częściej wybiera się na pola nie tylko w celu wykonania oprysku czy uprawy. Regularna kontrola plantacji pozwala na lepsze przygotowanie się do ewentualnych problemów, gdyż zazwyczaj można stwierdzić pewne symptomy dużo wcześniej niż przybiorą one na sile, co spowoduje drastyczny spadek plonów. (...)

 W przypadku chwastów można wcześniej rozpoznać występujące na polu gatunki i zastosować herbicydy w początkowych fazach rozwojowych, gdy są one najbardziej wrażliwe. Częste kontrole pól pozwalają też na pobranie prób roślinnych i przekazanie ich do badań laboratoryjnych w celu sprawdzenia, czy już doszło do infekcji, a odwiedzanie pola pozwala lepiej dobrać insektycydy i zastosować je we właściwym terminie. Nie ma reguł określających, jak często należy sprawdzać pola. Wynika to z dodatkowych obowiązków rolnika, jego doświadczenia oraz areału uprawy. Ten ostatni czynnik nie powinien mieć w ogóle znaczenia, gdyż większa liczba użytkowanych hektarów nie powinna zwalniać z częstego kontrolowania pól. Dobrą praktyką jest odwiedzanie plantacji poza sezonem wegetacyjnym co 2–3 tygodnie, co pozwoli na szybkie wychwycenie szkód wyrządzonych przez zwierzynę łowną. (...)

Ochrona fungicydowa jęczmienia i pszenicy
Aby sprawdzanie pól nie było tylko wspomnianym spacerem, należy sporządzić po niej notatki, a wszelkie rozterki rozwiać jak najszybciej, gdyż na pewno ich wtedy nie przeoczymy, a wiedza z tak odbytej wędrówki zaprocentuje w kolejnych latach. Lustracje pól są czynnikiem beznakładowym, pozwalającym na zmniejszenie kosztów w postaci ograniczenia niepotrzebnego zużycia środków ochrony roślin. Wymaga to także znajomości chorób występujących na plantacji. Z pomocą przychodzi tu także technologia, bo nie trzeba mieć ze sobą całej torby atlasów, a wystarczy smartfon, na którym można zainstalować wiele aplikacji, które potrafią rozpoznać nawet objawy chorób czy chwastów, a bezpośrednie połączenie z Internetem toruję drogę do szybkiego rozwiązania problemu od razu na polu.
         Zboża atakowane są przez wielu sprawców chorób powodujących określone choroby. Część z nich jest charakterystyczna dla danej fazy rozwojowej i należy je w tym momencie zwalczać. Inne mogą porażać rośliny przez cały sezon wegetacyjny. W tabeli 1 i 2 podano najczęściej występujące choroby dwóch podstawowych zbóż uprawianych w naszym kraju (jęczmienia i pszenicy) zarówno formy ozimej, jak i jarej. Z tabel opracowanych w instytucie zajmującym się uprawą zbóż i roślin oleistych na terenie Wielkiej Brytanii wynikają dwie podstawowe kwestie. (...)





dr inż. Adam Zych
prof. dr hab. Lesław Zimny
Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu