O krok przed wszystkimi
2017-11-03 13:55:54
Kiedy Michael Horsch pod koniec lat 80. zbudował swoją pierwsza maszynę, zapewne nie przypuszczał, że kilkadziesiąt lat później stworzona przez niego firma Horsch będzie jednym z czołowych producentów maszyn uprawowych w Europie.
 

Podczas spotkania z dziennikarzami Horsch zaprezentował liczne nowości, które oficjalnie zostaną przedstawione rolnikom na targach Agritechnica.

Podczas spotkania dla przedstawicieli prasy rolniczej, które odbyło w głównej siedzibie firmy w Sitzenhof, Horsch zaprezentował nowe maszyny. Rolnicy będą mogli zobaczyć je po raz pierwszy na targach Agritechnica. Spotkanie było okazją do omówienia stanu firmy oraz przybliżenia licznych inwestycji, jakie firma już zrealizowała oraz jakie zamierza podjąć w nadchodzących latach. Warto podkreślić, że mimo ciągłego wzrostu Horsch jest wciąż firmą rodzinną. Po niewielkich spadkach odnotowanych przez przedsiębiorstwo w latach 2014–2015 w roku 2016 nastąpił 21% wzrost obrotów z poziomu 248 mln euro w roku 2015 do 300 mln euro w roku 2016. Jak zapowiedziała szefowa marketingu Cornelia Horsch, rok 2017 zapowiada się również bardzo dobrze i firma spodziewa się dwucyfrowego wzrostu obrotów. Cornelia Horsch twierdzi, że sukces przedsiębiorstwa wynika z ciężkiej pracy i dostrzegania możliwości rozwoju na rynkach zupełnie nowych dla producentów maszyn z Europy. Mowa m.in. o Chinach czy Brazylii, gdzie Horsch zainwestował w hale montażowe i lakiernie. Firma troszczy się także o rynki, na których jest obecna od wielu lat. W Rosji otworzyła nową halę montażową, w Wielkiej Brytanii rozbudowuje główny magazyn. Horsch zainwestował również ponad 10 mln euro w rozbudowę zakładów w Ronneburgu oraz Landau, a na rok 2018 ma plany kolejnych inwestycji w fabryki w Niemczech.


Horsch nie zwalnia tempa i po raz kolejny inwestuje w rozbudowę zakładów produkcyjnych zarówno w Niemczech, jak i w Chinach czy Brazylii.

Firma kładzie duży nacisk na rozwój fabryki produkującej opryskiwacze Leeb. Jest to konieczne, by zakład mógł nadążyć z realizacją zamówień. Zatrudnienie wzrosło z 1300 osób w roku 2016 do 1600. Jak podkreśliła Cornelia Horsch, osiągnięcia firmy są także efektem założenia, że najważniejszy jest klient i jego zadowolenie z użytkowania maszyny. W takim duchu będzie również realizowana nowa kampania marketingowa – Farming Hero, prezentująca rolnika jako bohatera produkującego żywność. Jej premiera odbędzie się na targach Agritechnica.


Tak wygląda kadr z nowej kampanii marketingowej Horscha – Farming Hero. Każdy rolnik to superbohater produkujący żywność.

Tekst i zdjęcia: Michał Wołosowicz