Bez Pługa / Strip-till z pługa
Czechosłowaccy inżynierowie, którzy w latach 70. projektowali pług PHX, stworzyli prostą i bardzo wytrzymałą maszynę. Dowodzi tego fakt, że część z wyprodukowanych egzemplarzy do dziś pracuje bez większych problemów. Jednak inżynierom prawdopodobnie nawet przez myśl nie przeszło, że ktoś, kiedyś, gdzieś w sąsiedniej Polsce przerobi pług PHX na sprzęt do uprawy pasowej i jednoczesnego siewu.



Pan Dariusz Gierlik, kolejny laureat akcji „Rolnik konstruktor”, przygodę z uprawą uproszczoną rozpoczął od siewu buraków w mulcz z gorczycy. Jak sam mówi, technologia była prosta. Wysiana jesienią gorczyca zimą przemarzała, a wiosną wystarczył jeden przejazd uprawowy w odpowiednich warunkach wilgotnościowych, aby przygotować pole do siewu buraków. Jednak przy tej metodzie na ziemiach rolnika pojawiał się problem podczas zbioru.

Ach, te buraki!
Buraki z wyrośniętymi wysoko główkamipodczas ich kopania kombajnem Stoll wywracały się, a kombajn nie był w stanie ich zebrać – konieczny okazywał się dodatkowy ręczny zbiór. Z uwagi na małe pola oraz silne ugniatanie gleby przez kombajny samobieżne, pan Dariusz nie chciał zmieniać metody zbioru, postanowił więc przestawić metodę siewu na strip-till. (...)

Polak potrafi
Konstrukcja własnego agregatu nie okazała się jednak łatwa. Początkowe założenie było proste: maszyna ma mieć opcję jednoczesnej uprawy i siewu, przy czym siew buraków odbywa się najlepiej przy prędkości około 7 km/h. (...)
Koniec końców zdecydował się wykorzystać słupicę z czechosłowackiego pługa PHX. Zakupił więc za około 3000 zł używany pług i rozpoczął budowę. Z PHX-a wykorzystał ramę główną oraz cały system hydraulicznego zabezpieczenia słupicy przed przeciążeniem wraz z akumulatorami hydraulicznymi. Słupice jego agregatu to nic innego jak ustawione pod innym kątem oraz przystosowane do przykręcenia elementu roboczego o szerokości 4 cm słupice pługa, a kroje rozcinające umieszczone przed nimi to ponacinane szlifierką kątową kroje pługa. (...)
Jak mówi rolnik, prawie cały dość ciepły i suchy styczeń 2012 spędził na polu, testując maszynę wyposażoną w jeden ząb, różne ustawienia kątów talerzy zagarniających i kółka doprawiającego. Jednak pan Dariusz Gierlik podkreśla, że warto było dopracować szczegóły, gdyż obecnie maszyna pracuje bardzo dobrze w każdych warunkach. Rozstaw rzędów wynosi 45 cm, a z maszyną zagregowany jest siewnik punktowy przystosowany do siewu buraków i rzepaku. (...)

Większa stabilność
Dariusz Gierlik ma gospodarstwo we wsi Czeluścinek, położonej w gminie Pępowo w województwie wielkopolskim. Rolnik rozpoczął samodzielne gospodarowanie w roku 2005 od 50 ha, a obecnie uprawia 80 ha. Są to gleby głównie III i IV klasy na podłożu gliniastym, chociaż w gospodarstwie jest także kilka hektarów V i VI klasy. (...)
Jak mówi rolnik, płodozmian to czteropolówka, w której występuje burak cukrowy, po nim wysiewana jest, w zależności od terminu zbioru, pszenica ozima lub jęczmień jary. Po zbożu z kolei wysiewa się rzepak, a po nim pszenicę ozimą. Okazjonalnie występuje kukurydza na ziarno.
Od czterech lat całe gospodarstwo jest uprawiane w technologii bezpłużnej. Buraki, rzepak i kukurydza wysiewane są w systemie strip-till z uprawą na 25 cm i z wgłębnym nawożeniem. Stosowany doglebowo nawóz to około 120 kg Korn-Kali. Rolnik zdecydował się właśnie na ten głównie z uwagi na brak pylenia podczas wysiewu oraz dobrą przyswajalność składników w nim zawartych. Zboża są również wysiewane bezorkowo. Z przodu ciągnika rolnik zaczepia dwurzędowy gruber Frost, który pracuje na 15–18 cm. (...)

Pozytywne efekty
Aby uniknąć problemów z nadmiernym zagęszczeniem gleby w trakcie żniw, rolnik stara się poruszać sprzętem do odbioru ziarna wyłącznie po ścieżkach przejazdowych. Nie pozwala również pracować, kiedy ziemia jest w stanie nadmiernego uwilgotnienia, gdyż to niszczy jej strukturę na kilka kolejnych lat – twierdzi gospodarz. Tak „dopieszczona” ziemia odwdzięcza się dobrymi plonami. W tym roku buraki kopane 10 września plonowały na poziomie 58 t/ha, pszenica ozima 9,5 t/ha, rzepak ozimy 3,8 t/ha. W roku ubiegłym plon mokrej (28%) kukurydzy wyniósł około 14–15 t/ha, podczas gdy w okolicy na polach uprawianych tradycyjnie było to około 10 t/ha. Rolnik zauważył, że po kliku latach uprawy bezorkowej plony stały się stabilniejsze w latach zbyt suchych lub nadmiernie mokrych. Z pól zniknęły zastoiska wodne, które były skutkiem znacznych zagęszczeń gleby. (...)

Spróbowałbym, ale…
Wykonywanie usługowego siewu buraków zarówno w uprawie pasowej, jak i w siewie w mulcz pozwoliło panu Dariuszowi wyrobić sobie opinię, że „im gorzej wygląda pole, tym lepiej”. Chodzi oczywiście o wygląd pola po siewie, wzrost buraków i ich końcowy plon. Jak mówi rolnik, gdy pierwszy raz zasiał buraki pasowo, to większość sąsiadów wręcz śmiała się z widoku pola, ale w czasie zbiorów okazało się, że podjęte przez gospodarza decyzje były słuszne. Rolnik podkreśla, że nie zauważył żadnego spadku plonów, odkąd zaniechał orki.
Nic się jednak nie zmieniło w podejściu niektórych ludzi do uproszczeń, wielu z nich mówi wprost o uprawie bezorkowej: „Spróbowałbym, ale ten wygląd…” i dalej orzą, mimo że sąsiad za miedzą ma „brzydkie pole”, ale wyższe dochody. (...)


Dariusz Gierlik wraz z synem Michałem prawdopodobnie pierwsi w Polsce przerobili stary pług na nowoczesny kultywator do uprawy pasowej. Klucze ufundowane przez firmę Grene Sp. z o.o. z pewnością nie będą leżeć bezczynnie, gdyż rolnik jest w trakcie budowy kolejnej maszyny do uprawy pasowej.



Rama maszyny, hydrauliczny system zabezpieczenia przed przeciążeniem oraz redlice i krój tarczowy zostały zapożyczone z pługa PHX. Rolnik poddał słupice modyfikacjom pozwalającym przykręcić do nich nakładkę roboczą pochodzącą z kultywatora Köckerling. W celu jej wzmocnienia została ona naspawana materiałem trudnościeralnym.


Rolnik jest w trakcie konstruowania kolejnego kultywatora, tym razem maszyny przyczepianej z teleskopową ramą regulowaną w zakresie 45–75 cm, tak aby można było bez straty czasu siać zarówno kukurydzę, jak i rzepak czy buraki cukrowe.


Na strip-tillu jest zawieszony siewnik punktowy, którym można wysiewać zarówno nasiona buraków, jak i rzepaku. Do bezproblemowej pracy na płaskich polach wystarczy ciągnik o mocy 180 KM. Jednak czasem usługa siewu odbywa się na polach pagórkowatych, wtedy potrzeba więcej siły. Obecnie rolnik pracuje ciągnikiem Deutz-Fahr o mocy 250 KM, wyposażonym w fabryczny system jazdy równoległej.


Nawóz z przedniego zbiornika jest transportowany pneumatycznie do redlic uprawowych. Nadmiar powietrza jest upuszczany w „odpowietrzaczach“ własnej konstrukcji, a z nich już grawitacyjnie opada za redlicę siewną do około 5 cm płycej, niż pracuje ząb uprawowy.


Rzepak ozimy zasiany prosto w ściernisko w technologii strip-till. Spora ilość samosiewów zbóż wynika z braku możliwości wjazdu z uprawką pożniwną. Rolnik wysiewa rzepak w rzędach co 45 cm, odległość pomiędzy nasionami wynosi 7 cm. Dzięki rozluźnionej przez ząb glebie korzeń rośnie bez przeszkód.

Rolnik zawsze stara się zasiać poplony przed siewem rzepaku, do siewu stosuje sprawdzoną przez siebie mieszankę facelii (12 kg/ha) i gorczycy (12 kg/ha).


Więcej przeczytacie w "Bez Pługa" 1/2017.