Bez Pługa / Zarządzanie gospodarstwem z Agrivi
Firma Agrivi, dostarczająca programy do zarządzania gospodarstwem rolnym, została założona w Chorwacji w 2013 roku, a w tej chwili obecna jest w ponad 150 krajach. Podczas spotkania prasowego, które odbyło się 6. grudnia w Warszawie przedstawiciele firmy podsumowali dotychczasową działalność spółki i poinformowali o planach na przyszłość.

Aplikacja Agrivi została stworzona z myślą o zarządzaniu takimi uprawami jak zboża, owoce, warzywa, trawy i kwiaty. Pozwala na obsługę gospodarstw, w których produkcja jest prowadzona w sposób konwencjonalny, ekologiczny czy zintegrowany.
Prezes Matija Zulj podkreślał, że działania firmy koncentrują się wokół dostarczania rolnikom prostej w obsłudze aplikacji, która ułatwi im pracę, podnosząc przy tym jej wydajność. Dzięki programowi powstaje baza wiedzy, w ramach której możliwa jest wymiana danych.

Przedstawiciele firmy Agrivi podczas konferencji podsumowalli dotychczasową działalność firmy.

– Nasza aplikacja jest kompleksowa, dajemy rolnikom wskazówki co do technologii, upraw, zarzadzania majątkiem, inwestycjami czy sprzedaży. Co ważne, została stworzona przez praktyków – mówił Zulj.



W kwietniu br. firma otworzyła swoje biuro w Warszawie, a jej przedstawiciele zaczęli podpisywać umowy partnerskie w Polsce. W rezultacie pierwsze umowy o współpracy nawiązano z dwoma aktywnymi dystrybutorami: Osadkowski-Cebulski i Support Team Piotr Zdrowowicz.

– Zależy nam, żeby dostosować aplikację do naszych polskich potrzeb, żeby była ona polskim produktem, obecnym w gospodarstwach – podkreślał Piotr Remiszewski, odpowiedzialny za rozwój AGRIVI w Polsce. – W celu dopasowania Agrivi do potrzeb naszych użytkowników nawiązaliśmy współpracę z polskimi specjalistami i naukowcami.





Do współpracy przy tworzeniu aplikacji przyłączyli się m.in. 
prof. dr hab. Tadeusz Michalski, prezes Polskiego Związku Producentów Kukurydzy, oraz dr. inż. Krzysztof Białoń z firmy AdiFeed. To  właśnie dzięki ich uwagom w aplikacji dostępne są technologiczne wskazówki całkowicie dostosowane do potrzeb polskich użytkowników. Jednak oprócz opisów poszczególnych zabiegów w oprogramowaniu zawarto komentarze, w których eksperci dzielą się z użytkownikami swoją wiedzą i poradami. Agrivi cały czas współpracuje ze specjalistami, którzy dopracowują, poprawiają i udoskonalają wskazówki do technologii upraw. Poza poradami dotyczącymi zarządzania i technologii aplikacja podaje również ostrzeżenia o wystąpieniu chorób, szkodników, a przekazywane informacje pokrywają się z sygnalizacją prowadzoną przez PIORiN.

– Zależało nam na pokazaniu, że nasza aplikacja jest w stanie wykrywać i przekazywać informacje o agrofagach równie sprawnie, jak instytucje zajmujące się monitorowaniem pól. Nasze komunikaty są wysyłane jednak wcześniej, a dodatkowo powiadamiają też o innych zagrożeniach, podają różne przypomnienia czy alerty finansowe – podkreślał Remiszewski. – Chcieliśmy, by nasza aplikacja była kompletna, aby nie brakowało jej takich elementów, których brakuje konkurencji. Chcemy, aby polski rolnik wiedział, jak uprawiać pole oraz jak zarządzać swoim gospodarstwem i zakupami. Chcemy pokazać, że system zarządzania gospodarstwem jest tak naprawdę konieczny, żeby być konkurencyjnym i lepiej prosperować na rynku.

Aplikacja Agrivi umożliwia również ustalenie nawożenia pod daną uprawę na podstawie nie tylko jej wymagań pokarmowych, ale także na bazie wprowadzonych do systemu analiz próbek glebowych. Opierając się na tych danych, można wygenerować raporty i stworzyć odpowiedni model nawożenia.
14-dniowa wersja Demo jest wyposażona we wszystkie opcje. Aplikacja ma funkcję liczenia kosztów jednostkowych gospodarstwa, czyli po wprowadzeniu maszyny i uzupełnieniu jej opisu, aplikacja może np. stworzyć miesięczny koszt użycia maszyny czy pracownika. W Polsce aktywnych, opłacających użytkowników aplikacji Agrivi jest kilkudziesięciu, natomiast zarejestrowanych ponad 500.

Tekst i zdjęcie: dr Małgorzata Powałka.