Bez Pługa / 10 lat Timac Agro
W roku 2005 na niełatwym rynku nawozów rolniczych pojawił się nowy gracz – Timac Agro Polska. Aż trudno uwierzyć, że od tego wydarzenia minęło aż 10 lat. Z okazji okrągłego jubileuszu w nowej siedzibie firmy w Niepruszewie k/Poznania odbyła się konferencja prasowa. Podsumowano na niej ostatnie 10 lat rozwoju firmy w Polsce oraz zaprezentowano nowy produkt, który powinien mocno zainteresować rolników. Chodzi o nawozy z formułą N-Process, która eliminuje ulatnianie się azotu z granul nawozu leżących na powierzchni pola. Jej skład pobudza również rośliny do lepszego pobierania azotu i przekształcania go w plon.
 
Ostatnie 10 lat obecności Timac Agro Polska (TAP) to ciągły „podbój” rynku nawozów. Od początku działalności TAP podkreślał, że są to nawozy inne niż wszystkie. Dzięki wykorzystaniu do ich produkcji alg morskich i opatentowaniu sposobu ich przetwarzania, są to nawozy unikalne na polskim rynku.
Podczas konferencji prasowej dyrektor marketingu Paweł Kocel podkreślał, że TAP jest jedyną firmą na polskim rynku nawozowym, która ma nawozy granulowane z biostymulacją. Poinformował również, iż TAP, chcąc podkreślić swą innowacyjność i troskę o środowisko naturalne stała się członkiem Polskiego Stowarzyszenia Rolnictwa Zrównoważonego „ASAP”. Produkty TAP wpisują się w trend ochrony środowiska. Wprowadzona w ubiegłym roku technologia Top-Phos zapobiega stratom fosforu i umożliwia korzeniom roślin jego stopniowe pobieranie wg potrzeb.
Na konferencji miała miejsce również premiera kolejnego produktu, który zwiększa efektywność nawożenia, tym razem azotem. Mowo tu o nawozach azotowych z technologią N-Process. Azot w tych nawozach jest otoczony siateczką wapniowo-organiczną, która powoduje zatrzymanie procesu utleniania azotu  do atmosfery. Cały zawarty w nawozie azot może być wykorzystany przez rośliny. Dodatkowo nawozy N-Process mają w swym składzie opatentowane substancje pochodzące z alg morskich, które poprzez oddziaływanie na procesy fizjologiczne zachodzące w roślinie, zwiększają ich szybkość oraz powodują lepszy jej wzrost i rozwój.
Jak podkreśliła dyrektor zarządzająca Agnieszka Egberss, przed firmą stoją duże wyzwania, gdyż grupa Rullier, której częścią jest TAP postawiła za cel podwojenie sprzedaży swoich produktów do roku 2020. W realizacji tego zdania ma pomóc wprowadzanie kolejnych nowych i innowacyjnych produktów oraz zwrot w stronę małych i średnich gospodarstw jako potencjalnych klientów. Poinformowała również, iż dzięki rozbudowanej sieci doradców, przedstawicieli handlowych oraz nowo utworzonemu działowi telesprzedaży, firma miesięcznie dociera do prawie 15 000 rolników w całym kraju. TAP utworzył również nowy dział w firmie, roboczo nazwany „Anna”, który ma się zajmować produktami przeznaczonymi do żywienia i higieny zwierząt. W najbliższym czasie TAP chce również zaistnieć na w sektorze home&garden poprzez swą markę Florendi, która będzie oferować nowoczesne nawozy z biostymulacją do użytku amatorskiego. Ciekawym projektem jest współpraca z fundacją Anny Dymnej „Mimo wszystko”, na rzecz której firma przekazała nagrodę zdobytą podczas tegorocznych targów TSW w Warszawie. Zaowocowało to dalszą współpracą i wspólnym wydaniem „Bajkowego kalendarza” na rok 2016.

Więcej o nawozach z formułą N-Process przeczytacie w zimowym numerze "Bez Pługa".