Bez Pługa / Białoruska maszyna na podmokłe pola
Nawożenie mineralne, a szczególnie chemiczna ochrona roślin, to zabiegi, które wymagają terminowego wykonania. Jednakże w okresie wiosennym po topnieniu śniegu czy też po długotrwałych i intensywnych opadach deszczu wjechanie ciągnikiem na pole staje się często niemożliwe, ewentualnie pozostawi na polu głębokie koleiny. Do takich warunków białoruska firma Agromashresurs proponuje maszynę o nazwie Rosa, która nie tylko wjedzie na podmokłe pole, ale również nie pozostawi kolein. Pojazd ten można było obejrzeć na ostatnich targach Agro-Show w Bednarach.

Wyglądająca jak księżycowy pojazd białoruska Rosa jest przeznaczona do przyziemnych celów, takich jak nawożenie lub ochrona chemiczna. Konstrukcję tę wyróżniają niskociśnieniowe opony dętkowe, dzięki którym nacisk na podłoże nie przekracza 0,010–0,015 MPa. Rosa może poruszać się bez problemów na bardzo wilgotnych i podmokłych glebach (o wilgotności do 30%) oraz na polach ze wschodzącymi roślinami (na przykład w fazie krzewienia) bez pozostawiania kolein. Maszynę można wykorzystać do zabiegów na świeżo spulchnionych polach. Ponadto Rosa może poruszać się po śniegu, terenach bagnistych, a nawet po wodzie.


Białoruskie pojazdy Rosa wyróżniają niskociśnieniowe opony dętkowe, dzięki którym nacisk pojazdu na podłoże jest niewielki.

Dwuosiowy pojazd (4x4) z niezależnym zawieszeniem każdego koła napędza turbodoładowany silnik Kuboty o pojemności skokowej 1498 cm3. W konstrukcji zastosowano zespoły i części zamienne dostępne w popularnych rosyjskich samochodach terenowych Żiguli i Niva, które są produkowane seryjnie. Rosę wyposażono w czterobiegową skrzynię przekładniową z jednym biegiem wstecznym. Masa eksploatacyjna pojazdu wynosi 1050 kg. Dopuszczalna ładowność nie może przekraczać 1000 kg. Ten nowoczesny pojazd jest przystosowany do współpracy z rozsiewaczem do nawozów oraz opryskiwaczem. Maszyny są montowane na oddzielnej ramie z kołami, która jest zintegrowana z ramą główną maszyny. Wtedy to uzyskiwany jest sześciokołowy agregat. Na Rosie można zamontować także próbnik glebowy i wykorzystać ją w systemie precyzyjnego rolnictwa.

Pojazd można wyposażyć również w klasyczne ogumienie, co zapewnia szeroką uniwersalność jego wykorzystania. Rosę wyposażono w hermetyczną dwumiejscową kabinę z filtrem węglowym i klimatyzacją. Dopełnieniem stanowiska operatora jest komputer pokładowy PN-2 z nawigacją GPS, który jest wykorzystywany również do obsługi rozsiewacza oraz opryskiwacza.
Prędkość robocza pojazdu wynosi od 10 do 50 km/h. Jak zapewnia producent, zużycie paliwa agregatu Rosa w zależności od rodzaju pracy waha się w przedziale od 0,15 do 0,22 l/ha.



Na pojazdach Rosa można montować rozsiewacze lub opryskiwacze.

Producentem Rosy jest białoruska firma Agromashresurs z Nowego Dworu niedaleko Mińska. Na targach w Bednarach pojazdy zaprezentowała firma IT-Agro, która oferuje je na rynku ukraińskim i poszukuje dystrybutora w Polsce. Ponad 300 tego typu pojazdów sukcesywnie pracuje na polach Białorusi, Ukrainy, Rosji oraz Kazachstanu.
 
Tekst i zdjęcia: dr inż. Jacek Skudlarski