Bez Pługa / CZAS NA WYBÓR ODMIANY RZEPAKU NA SEZON 2016/ 2017

Zbliża się czas podjęcia decyzji o wyborze odmiany rzepaku na sezon 2016/ 2017. Na co zwrócić uwagę? Czym się kierować? Jakie cechy odmiany są najważniejsze w naszych warunkach klimatycznych? Jakim nowościom rynkowym warto przyjrzeć się bliżej? Rozmawiamy z Błażejem Springerem, Product Managerem na Polskę, kraje nadbałtyckie i Skandynawię z firmy EURALIS Nasiona Sp. z o.o.

 
Tegoroczna zima miała łagodny przebieg, ale w niektórych rejonach Polski wystąpiły okresy, w których notowane były silne mrozy. Jak w takich warunkach poradziły sobie rośliny rzepaku? Jak Pan ocenia?
 
Blażej Springer, Euralis: Zima miała rzeczywiście dosyć łagodny przebieg, ale krótkotrwałe, silne mrozy na początku stycznia w regionach Polski, w których nie było śniegu wyrządziły duże szkody. W północno-wschodnim regionie kraju aż do Polski centralnej, włączając w to Kujawy i północną Wielkopolskę, uszkodzenia mrozowe na plantacjach rzepaku były spore i bardzo wyraźnie zróżnicowały odmiany rzepaku właśnie pod kątem zimotrwałości. Na tym tle bardzo dobrze zaprezentowała się nasza tegoroczna nowość odmianowa: ES Imperio. W grupie  nowo zarejestrowanych mieszańców odmiana ta wykazała się najwyższym procentem roślin, które przetrwały. Kolejna doskonale zimująca odmiana to odmiana populacyjna ES Valegro, która obok zimotrwałości i  wysokiego plonowania charakteryzuje się doskonałymi parametrami jakościowymi  − zawartość tłuszczu w nasionach wynosi prawie 50% s.m. nasion oraz małą podatności na choroby m. in. suchą zgniliznę kapustnych i czerń krzyżowych.
 
Anomalie pogodowe są coraz częstsze i wszystko wskazuje na to, że będą się pojawiały coraz częściej. Są to warunki, które nie sprzyjają roślinom. Jak rolnicy mogą sobie poradzić z tym problemem?
Naczelne znaczenie ma wybór odmiany. Jak pokazują wyniki COBORU dotyczące przezimowania rzepaku, różnice między odmianami są obecnie bardzo wyraźne i łatwo oszacować, które odmiany lepiej, a które gorzej przezimują w trudnych warunkach.
 
Na co zwrócić uwagę wybierając materiał siewny rzepaku, zimotrwałością jak ocenić czy odmiana będzie dobrze zimowała?
Mrozoodporność jest cechą odmianową, więc krótko mówiąc nie dostrzeżemy jej na polu, nie dostrzeżemy jej w czasie wzrostu roślin. Trzeba natomiast przede wszystkim bazować na rejestracjach krajowych i wybierać odmiany, które są przetestowane w naszych warunkach klimatycznych, przez instytucje do tego powołane, które profesjonalnie sprawdzają odmiany m.in. licząc obsadę przed zimą i po zimie. Na tej podstawie można bardzo łatwo oszacować jak się odmiany zachowują w czasie mrozów. Oczywiście nie należy też zapominać o agrotechnice. Nawet najbardziej zimotrwała odmiana, jeśli będzie „źle prowadzona”, to jej szanse na dobre przezimowanie maleją. Dobrze jest, zachowując dobre praktyki rolnicze, wybierać odmiany cechujące się dobrą zimotrwałością. W naszych warunkach klimatycznych jest to cecha, która często determinuje powodzenie uprawy i to, czy rolnik osiągnie wysoki plon, czy nie.
 
Jakie odmiany rzepaku cechujące się wysoką mrozoodpornością może Pan zarekomendować producentom na najbliższy sezon?
Na podstawie tegorocznych wyników i zestawień, które otrzymaliśmy po zimie mogę polecić wspomnianą już odmianę mieszańcową ES Imperio oraz populacyjną  ES Valegro, które wyróżniają się tą cechą na tle innych. Dodatkowym argumentem, za wyborem ES Valegro jest fakt, że od dwóch sezonów jest to odmiana referencyjna tzn. wchodząca w skład wzorca w doświadczeniach COBORU. Odmiana ES Valegro to odmiana jakościowa o bardzo wysokim zaolejeniu (49,4% s.m. nasion) i o nieskiej zawartości glukozynolanów. Odmiana ES Imperio ma bardzo wysoki potencjał plonotwórczy a obecność genu RLM7 czyni ją całkowicie odporną na najgroźniejszą chorobę rzepaku – suchą zgniliznę kapustnych.
 
Polecając odmiany rzepaku, czy różnicuje je Pan dla określonego obszaru Polski?
Tak, różnice odmianowe w przypadku rzepaku są bardzo znaczne i dotyczą różnych parametrów m.in. zimotrwałość, wczesność, szybkość rozwoju jesiennego. Te wszystkie parametry zebrane razem powodują, że pewna grupa odmian może mieć zasięg ogólnokrajowy. Takie odmiany udają się i przezimują praktycznie wszędzie. Ale są też odmiany, które rekomendujemy dla obszarów, gdzie zimy są zazwyczaj łagodniejsze. Myślę tutaj o bardzo wczesnych odmianach, które bardzo wcześnie kwitną i bardzo wcześnie dojrzewają, „uciekając” wiosennym suszom. Na przykład na północnym zachodzie, który ma łagodniejszy klimat, polecamy odmiany wczesne, które dojrzewają i są gotowe do zbioru stosunkowo wcześnie, już na początku lipca. Na pozostałym obszarze kraju to już bardziej kwestia zimotrwałości. Bardzo ważne jest też dostosowanie odmiany do oczekiwań rolnika. Z całą pewnością odmiany należy różnicować do różnych regionów kraju a także – coraz częściej do różnych celów uprawy.
 
W jaki sposób firma hodowlana pracuje nad odmianami mrozoodpornymi?
Euralis posiada własną stację hodowlaną na terenie Polski, która mieści się w Kórniku pod Poznaniem. Jej zadaniem jest selekcja odmian dla naszej strefy klimatycznej czyli  dla Polski i krajów ościennych o podobnych warunkach klimatycznych. Jedna z naszych tegorocznych rejestracji, mieszaniec ES Imperio, to pierwszy efekt pracy tej stacji hodowlanej w Polsce. Krótko mówiąc, hodowla na miejscu, selekcja odmian w lokalnych warunkach klimatycznych i zimotrwałość, jako główny czynnik selekcyjny. Jeżeli odmiana ma być wprowadzona na rynek Europy Centralnej pierwszym czynnikiem, który hodowca bierze pod uwagę jest jej zimotrwałość czyli jak roślina zimuje w naszych warunkach, dopiero później plon, jakość itp.
 
Jak to się dzieje, że rośliny stają się mniej wrażliwe na mróz?
Odporność to zespół czynników fizjologicznych: sposób, w jaki roślina przygotowuje się do zimy, jak bardzo da się zahartować, czy prawidłowo odróżni „start wiosennej wegetacji” od zimowego ocieplenia czy wreszcie w jakim stanie przetrwa zimową hibernację do czasu ruszenia wegetacji. Musimy pamiętać o bardzo dużych różnicach odmianowych.
Główne rynki rzepaku w Europie to Francja (1,5 mln ha), Niemcy (1,4 mln ha) i Polska (1 mln ha). Warunki klimatyczne w tych krajach są inne, dlatego ważne jest, żeby prowadzić dla każdego znich odrębną selekcję odmian.