Bez Pługa / Jak powstaje superbohater?
Czy zdarzyło się Wam zastanowić nad tym, jak powstał nawóz wysypany z worka do rozsiewacza? Znając życie i pracę w rolnictwie prawdopodobnie nie, gdyż rolnik bardziej skupia się na działaniu tego, co wysiewa, a nie na tym, jak przebiega proces powstawania wysiewanego produktu. Aby go nieco przybliżyć, udaliśmy się do zakładu Neuhof-Ellers, należącego do przedsiębiorstwa K+S Kali GmbH, gdzie produkowany jest jeden z nawozów obecnych na rynku.


 
Fabryka położona jest w południowejczęści Niemiec, a powstała w 1906 r. Wytwarza się w niej ESTA Kieserit oraz Korn-Kali. Obecnie zakład wydobywa w ciągu roku ponad 4 mln ton surowca zawierającego potas, siarkę i magnez. Eksploatowane złoże Well-Furda charakteryzuje się wysoką, bo ponad 30-procentową, zawartością składników mineralnych. Po przerobieniu wydobytego surowca w zakładzie powstaje rocznie prawie 1,5 mln gotowych produktów w postaci nawozów. Dodatkowo ciągle powiększa się hałda odpadów, która zdążyła przez ostatnie 100 lat wkomponować się w otaczający ją krajobraz. (…)


Tak wygląda złoże po milionach lat oczekiwania na wydobycie. Pokłady zawierające sól potasową stanowią w złożu cienką warstwę, są jednak unikatowe, gdyż zawierają tyle kizerytu, że opłacalne jest jego oddzielanie.

Podróż w czasie
Przenieśmy się teraz w daleką przeszłość, która z geologicznego punktu widzenia miała miejsce całkiem niedawno, gdyż zaledwie 250 mln lat temu. W początkach ery mezozoiku, w okresie triasu, w miejscu dzisiejszej kopalni znajdowało się płytkie Morze Cechsztyńskie. Na skutek różnych procesów geologicznych powstały bariery, które odcięły część morza, zamieniając je w lagunę. Przez tysiące lat woda znajdująca się w niej odparowywała pod wpływem promieni słonecznych. (…)

Surowa sól jest odstrzeliwana ze ściany przy pomocy materiałów wybuchowych, ....

..... a następnie transportowana ładowarkami do wind wywożących ją na powierzchnię. 
 
Metoda ESTA®
Świeżo wydobyta surowa sól jest od razu kierowana do mielenia. Następnie zmielone cząstki tej soli trafiają do przerobu w procesie ESTA®, opatentowanym przez firmę K+S w roku 1970. Tam każda cząstka otrzymuje ładunek elektryczny, a w dalszej kolejności pod wpływem grawitacji opada przez system pól elektrostatycznych, gdzie następuje jej separacja. Cząstki kizerytu są naładowane ładunkiem ujemnym i dzięki temu są przyciągane przez elektrodę dodatnią (anodę), natomiast reszta soli jest naładowana ładunkiem dodatnim przyciąganym przez elektrodę ujemną (katodę). (…)


Na powierzchni cały urobek jest kruszony i przesyłany taśmociągami do rozdzielenia w technologii ESTA. Polega ona na naładowaniu elektrostatycznym wszystkich zmielonych cząstek i ich odseparowaniu w polu elektrostatycznym. Proces jest powtarzany kilkukrotnie opóki nie uda się oddzielić wszystkich cząstek kizerytu.


Nic się nie marnuje
Niejako przy okazji wydobywania kizerytu ma również proces pozyskania nawozów potasowych. Mieszanina soli pozostała po oddzieleniu kizerytu jest poddawana procesowi flotacji. Polega on na rozdziale rozdrobnionych ciał stałych przy wykorzystywaniu różnic w zwilżalności poszczególnych składników mieszaniny. Trafia ona do płynu flotacyjnego, który jest mieszaniną wody oraz różnych dodatków ułatwiających rozdzielenie. (…)

Uzyskany w procesie ESTA Kieserit jest kierowany do wielkich obracających się talerzy, tam dodawana jest do niego woda i kondycjoner zapobiegający rozpadaniu się granul. W ten sposób powstaje czysty i naturalny nawóz zawierający zarówno magnez, jak i siarkę.


Materiał, z którego oddzielony został kizeryt zostaje poddany kilkukrotnemu procesowi flotacji – w ten sposób pozyskuje się nawóz potasowy. Pozostałości nienadające się do wykorzystania są kierowane na hałdę tuż obok kopalni.

Gotowe produkty są kierowane bezpośrednio do wysyłki, która odbywa się głównie drogą kolejową.



Dominik Młodecki, dyrektor zarządzający (z prawej), oraz Radosław Witczak, marketing manager, podkreślali, że cały proces pozyskania i produkcji nawozu ESTA Kieserit nie zanieczyszcza go żadnymi substancjami chemicznymi, dzięki czemu otrzymujemy produkt naturalny i bezpieczny dla środowiska.

Więcej na ten temat przeczytacie w magazynie "Bez Pługa" 1/2017.