Bez Pługa / Siew rzepaku z firmą Väderstad

24 sierpnia w miejscowości Wojny-Pogorzel koło Szepietowa odbył się pokaz maszyn firmy Väderstad Polska. Współorganizatorem wydarzenia była firma Agro-Rolnik Sp. z o. o. Podczas spotkania można było obejrzeć siewnik do siewu bezpośredniego Spirit C 400 StripDrill, agregat talerzowy Carrier CR425XL oraz kultywatory Opus 400 i NZ Aggressive 600. Maszyny współpracowały z ciągnikami marki Deutz serii 6, 7, i 9.

 


Prezentację maszyn poprowadził p. Dariusz Fedyniak, kierownik sprzedaży w regionie północno-wschodniej Polski Väderstad Sp. z o.o. Podczas spotkania została zaprezentowana technologia siewu rzepaku z wykorzystaniem 4 zestawów maszynowych. Na powierzchni 4 ha wydzielono 4 poletka doświadczalne, na których przeprowadzono siew: w uprawie orkowej, bezpośredni w ściernisko zbożowe, po płytkiej uprawie agregatem talerzowym Carrier (10 cm), oraz po uprawie głębokiej (25 cm). Technologia siewu rzepaku została wykonana w systemie prowadzenia uprawy pasowej za pomocą agregatu Spirit 400C StripDrill.
 
Carrier CR425XL
Model agregatu talerzowego Carrier o większej średnicy talerzy, bo aż 61 cm, wprowadzono na rynek w 2015 r., podczas pokazu współpracował z ciągnikiem Deutz-Fahr o mocy 180 KM. Maszyna o szerokości roboczej 425 cm, wyposażona jest w 34 talerze, a ich charakterystyczną cechą jest stożkowaty kształt oraz frezowane wcięcia z krawędziami docinającymi. Ostrzenie na wcięciach powoduje, że talerze równomiernie się zużywają, zachowując swój kształt przez długi czas, ale przede wszystkim lepiej rozdrabniają resztki pożniwne. Długą żywotność zapewnia im również to, że wytwarzane są one ze stali V-55, której twardość wynosi 55 w skali HRC.
 
Carrier XL to wszechstronny agregat, polecany zwłaszcza tam, gdzie trzeba rozdrobnić i zmieszać z glebą znaczne ilości resztek pożniwnych. 
 
Jak podkreślał przedstawiciel firmy, Carrier XL jest szczególnie polecany na pola po kukurydzy. Doskonale pocięte, poszarpane źdźbła kukurydzy to mniejsze prawdopodobieństwo występowania omacnicy, która do przezimowania i przepoczwarzenia się potrzebuje słomy kukurydzianej. Dodatkowo takie rozdrobnienie resztek pożniwnych wpływa pozytywnie na ich szybszą mineralizację.
- Agregat Carrier to maszyna wszechstronna, polecana zwłaszcza do zagospodarowania wysokiego ścierniska, na pola z dużą ilością biomasy, na pola po kukurydzy czy burakach – podsumował Fedyniak.

Talerze do agregatów Carrier XL mają karbowane krawędzie. Wycięcia o nazwie TrueCut gwarantują, że talerz utrzymuje kształt i nie traci agresywności działania.
 
Agregat Carrier jest nośnikiem narzędzi, który może być doposażony w zgrzebło do słomy czy włókę. Można go też wyposażyć w narzędzie CrossCutter Knife, którego ostrza są ustawione pod kątem prostym w stosunku do talerzy uprawowych, dzięki czemu resztki pożniwne są cięte pod dwoma kątami.
Na uwagę zasługuje również sposób łączenia maszyn Väderstad z ciągnikiem.
- Zaczepienie maszyny poprzez dolny zaczep ciągnika wpływa pozytywnie na wykorzystanie jego siły uciągu Koła ciągnika mają stałą trakcję i mniejszy poślizg, dzięki czemu mogą współpracować z maszynami o mniejszej mocy – podkreślał Fedyniak.
 
Opus 400
Opus to wielozadaniowy kultywator, który może pracować płytko (głębokość 3 cm) lub bardzo głęboko. Po wyposażeniu maszyny w specjalne nakładki DeepLoosening, może drenować glebę nawet do głębokości 40 cm. Konstrukcja kultywatora oparta jest na solidnej ramie. Prześwit pod ramą wynosi 80 cm, a zęby oddalone są od siebie o 27 cm, stąd też maszyna prowadzi się bez problemu na polach z dużą ilością resztek pożniwnych.
 
- Główne sekcje robocze to ustawione w czterech rzędach zęby, wyposażone w hydrauliczne zabezpieczenie przeciążeniowe. Siła wyzwalania, regulowana bezstopniowo może wynosić 700 kg, w efekcie czego zęby są zabezpieczone bez względu na warunki pracy – mówił Fedyniak.
 
Za zębami pracuje zestaw talerzy wyrównujących, wyposażonych w łożyska bezobsługowe, montowanych po dwa na specjalnych uchwytach.
W kultywatorze można zastosować dwa typy wału konsolidującego, aby dostosować maszynę do różnych warunków. W centralnym punkcie maszyny znajdują się dwa koła nośne, a po bokach dwa koła podporowe, których zadaniem jest utrzymanie zadanej głębokości pracy.
 
Kultywator NZ Aggressive 600
NZ Aggressive to 5- lub 6-belkowe kultywatory, produkowane w wersjach o szerokościach roboczych 5, 6, 7, 8, 9 i 10 m.
- Kultywator jest nazywany przez naszych użytkowników inteligentną broną zębową. Maszyna oparta jest o szereg kół tandemowych, które w połączeniu z hydrauliką utrzymują zadaną głębokość roboczą na całej szerokości roboczej, nawet jeśli pole jest nierówne. Koła na sekcjach bocznych są trochę wysunięte względem kół w sekcji środkowej w celu jeszcze lepszej stabilizacji maszyny – mówił przedstawiciel firmy Väderstad.
 
Kultywator NZ Aggressive to maszyna, która doprawia nawet mocno zbryloną, twardą glebę i wyrównuje nierówną powierzchnię pola, przygotowując doskonałe warunki do kiełkowania nasion.
 
Głębokość pracy zębów można zmieniać z kabiny ciągnika podczas prowadzonej uprawy. Odstęp między zębami wynosi 7,5 cm. Montowane są one w 5 lub 6 rzędach, co w połączeniu z dużym prześwitem pozwala na swobodny przepływ uprawianej gleby.
Pracujący na polu kultywator wyposażony był w przednią i tylna włókę CrossBoard, które dokładnie wyrównują pole. Tylna łóka CrossBoard jest rozwiązaniem opcjonalnym i możliwym do zastosowania w dowolnym momencie.
 
Spirit C StripDrill
Agregat uprawowo-siewny Spirit C StripDrill firmy Väderstad, stosowany jest do siewu roślin zbożowych, rzepaku oraz roślin strączkowych i może być wykorzystywany do siewu bezpośredniego, w uprawie uproszczonej oraz w uprawie orkowej. Spirit 400C to maszyna o szerokości roboczej 4 m i zbiorniku nasiennym o pojemności 3900 litrów. 
 
Agregat uprawowo-siewny Spirit opracowano z myślą o pracach na glebach średnich i lżejszych.
 
- Agregat Spirit to hybryda. Dobierając odpowiednie narzędzia przednie, maszynę można wykorzystywać do siewu w trzech technologiach: po orce, na ściernisku i po uprawie uproszczonej – mówił Fedyniak.
Za spulchnienie gleby do głębokości 30 cm i aplikację nawozu na dwóch głębokościach odpowiada sekcja dłut. Siłownik hydrauliczny uruchamiający się przy dużej sile nacisku na ząb zapewnia, że ząb precyzyjnie utrzymuje głębokość roboczą, a przy tym szybko zostaje odchylony, gdy uderzy o kamień. Szerokość dłuta uprawowych wynosi tylko 25 mm, dzięki czemu unika się mieszania gleby i powstawania brył. Nawóz aplikowany może być płycej, na głębokość 5–10 cm lub głębiej: 15–30 cm.

Tekst i zdjęcia: Małgorzata Powałka