Bez Pługa / Zimowe seminaria Bednara
Zima to dobry czas na zaznajomienie rolników z nowoczesnymi metodami gospodarowania opartymi na technologii bezorkowej. Z takiego założenia wyszła również firma Bednar, która w styczniu i lutym zorganizowała dla czeskich rolników cykl seminariów szkoleniowych. Redaktorzy magazynu „Bez Pługa” mieli przyjemność uczestniczyć w jednym z nich. 

Spotkanie rozpoczął Ladislav Bednar – właściciel firmy Bednar, który przypomniał jej 20 l-letnią historię. Następnie skupił się na wpływie głębokiej uprawy i nawożenia zlokalizowanego na właściwości biologiczne i chemiczne gleby oraz na ważnej kwestii rozwijaniu życia biologicznego w glebie. Aby tego dokonać, potrzebne są odpowiednie maszyny. Bednar wprowadził więc do oferty zgrzebło do słomy pozwalające rozciągnąć źle rozrzuconą materię. Ponadto zgrzebło pobudza nasiona chwastów i samosiewów do kiełkowania. Dostępne są także kultywatory do głębokiej uprawy, które sprawdzają się szczególnie dobrze na cięższych ziemiach, gdyż mając możliwość pracy do 50 cm, rozluźniają profil glebowy i wprowadzają do niego powietrze niezbędne do życia korzeniom roślin. Zrywają także podeszwę płużną, dzięki czemu w glebie nie ma nadmiaru wody i jednocześnie korzenie mogą korzystać z zapasów znajdujących się w głębszych warstwach ziemi. 

Ladislav Bednar w swoim wystąpieniu z pasją opowiadał o osiągnięciach firmy Bednar w dziedzinie uprawy bezorkowej i nowych maszynach, jakie wchodzą do oferty firmy. 

Kolejnym prelegentem był Jiri Dosnal z firmy AGROEKO Zamberk. Przedstawił on wyniki bardzo interesującego doświadczenia, w którym trzy różne dawki obornika bydlęcego (20, 40, 80 t/ha) zostały wprowadzone w glebę przy pomocy klasycznej orki oraz pługa dłutowego Terraland. Wyniki zużycia paliwa i czasu były oczywiście niższe w przypadku użycia pługa dłutowego. Co ciekawe, okazało się, że w pewnych okresach wegetacji dostępność składników pokarmowych dla roślin w glebie była nawet kilkukrotnie lepsza w przypadku uprawy Terralandem w porównaniu do klasycznej orki. Pan Dosnal zaprezentował również wyniki badań wskazujące na lepszy wzrost roślin oraz – co za tym idzie – wzrost plonów na polach, na których zastosowano głębokie spulchnianie z jednoczesnym zlokalizowanym nawożeniem głębokim. Szczególnie dobry wpływ jest widoczny na roślinach takich jak buraki cukrowe czy kukurydza, których korzenie są niejako „wabione” przez głęboko podany nawóz. Według czeskich doświadczeń głębokie podawanie nawozów powoduje wzrost plonów o kilka procent. Jednak autor podkreślał, że konieczne są badania nad ilością i rodzajem podawanych nawozów, gdyż nie wszystkie mają taki sam wpływ na rośliny. 


Jak niewłaściwe gospodarowanie glebą wpływa na plon pokazano na przykładzie dwóch miejsc o podobnym klimacie położonych w Kanadzie i Kazachstanie. Kilkudziesięcioletnia dbałość o glebę w Kanadzie zaowocowała wzrostem plonu, pomimo że obie lokalizacje startowały z tego samego poziomu plonów. 

Bardzo ciekawie o degradacji gleby w Czechach opowiadali w swoich wystąpieniach Jiri Hladik oraz rolnik Jan Sabatka. Obaj podkreślali, że powierzchnia rolna ziemi w kraju się zmniejsza. Przyczyną z jednej strony jest erozja wodna (część terytorium naszych południowych sąsiadów to tereny górzyste), a z drugiej – przeznaczanie ziemi rolniczej na cele przemysłowe i mieszkalne.

Taki powinien być idealny skład gleby. W Czechach nie jest to takie łatwe do osiągnięcia, gdyż dominują tam gleby gliniaste, ciężkie w uprawie. 

Prelegenci starali się również ukazać, jak ważna jest rola substancji organicznej w glebie w procesie akumulacji wody i składników pokarmowych. Jan Sabatka, który już prawie 30 lat pracuje w swoim gospodarstwie w systemie bezorkowym, zaznaczał, jak ważny jest prawidłowy płodozmian uwzględniający gospodarkę materią organiczną i powodujący jej wzrost w długiej perspektywie czasowej.

Rolnik gospodarujący od prawie 30 lat metodą bezorkową Jan Sabatka podkreślał, jak ważny jest dobry płodozmian utrzymujący stały dopływ materii organicznej do gleby. 


Na przykładzie danych pogodowych dla regionu swojego gospodarstwa pokazał również wzrost temperatur i dni upalnych, które są wynikiem postępujących zmian klimatu. W kuluarach dowiedzieliśmy się także, że na 11% powierzchni gruntów rolnych w Czechach orka jest zabroniona z powodu jej niszczącego wpływu na glebę. 


W przeprowadzonych badaniach widać większą dostępność składników pokarmowych w glebie po uprawie pługiem dłutowym Terraland. 



Tekst i zdjęcia: Michał Wołosowicz